Samochody, które najczęściej kradną. Statystyki z 2020 r.

Samochody, które najczęściej kradną

Kradzieże zdarzają się, odkąd tylko ludzkość zeszła z drzew. Łupem może paść wszystko, ale w wieku XXI szczególnie upodobaliśmy sobie samochody. Okazuje się, że złodzieje jednak mają konkretny gust – jedne pojazdy kradną chętniej, inne mniej entuzjastycznie. Gust ten jest oczywiście podyktowany nie walorami estetycznymi, a pieniężnymi.

Baza Centralnej Ewidencji Pojazdów umożliwia weryfikację, ile samochodów zostało w danym czasie wyrejestrowanych – pośród nich widnieją również auta skradzione. Co to były za marki i modele? Czy w 2020 roku statystyka była inna, niż cześniej? Czy pandemia powstrzymała złodziei? Sprawdzamy to poniżej.

„Gdzie ciągle samochody są kradzione…”

Prawdą jest, że w Polsce kradnie się coraz mniej samochodów. Rekord padł aż w 1999 r. – wtedy w ciagu roku z ulic zniknęło ich 71 543. Ostatnimi czasy widać minimalną tendencję spadkową, choć liczby są bardzo zbliżone. W 2020 r. wyrejestrowano 6 910 aut osobowych i dostawczych. Rok wcześniej było ich 6 978, a w 2018 – 6 844. Warto wiedzieć, że wszystkich samochodów w Polsce jest ok. 21 milionów.

Najwięcej z nich ginie oczywiście w województwie mazowieckim (aż 2 699), a szczególnie w Warszawie (1 801 aut, czyli 26,1% wszystkich przypadków). Najmniej w opolskim, świętokrzyskim i podlaskim, czyli poniżej 70 sztuk. Trzeba jednak wiedzieć, że dane z bazy CEPiK mogą się różnić od informacji płynących od policji. Funkcjonariusze bowiem uznają samochód za zaginiony w momencie zgłoszenia zaginięcia, tymczasem w bazie odnotowuje się kradzież w momencie wyrejestrowania, które może nastąpić wiele miesięcy po faktycznym zdarzeniu, a nawet lat. Nie wolno być zatem nadmiernie entuzjastycznym.

Jakie modele są najbardziej pożądane?

W 2020 r. ogromne zainteresowanie wzbudzają Toyoty (787 sztuk). Marka ta wyprzedziła Audi (778 szt.), które do tej pory było na pierwszym miejscu. Na trzecim uplasowało się niezmiennie BMW (628 szt.), a poza podium jest Volkswagen (511 szt.), Renault (462 szt.), Mercedes (444 szt.). Kradzież konkretnej marki zależy w dużym stopniu od lokalizacji – np. w województwie mazowieckim skradziono 80% wszystkich Toyot, a dokładnie 56,5% w samej stolicy.

Jeśli chodzi o konkretną markę, to Audi A4 bije konkurentów na głowę: skradziono dokładnie 214 sztuk. Na podium znalazły się jeszcze BMW 5 oraz Audi A6, odpowiednio 175 i 159 sztuk. Rocznikiem, który ginął najczęściej, był 2017. Złodzieje nie gustują za to w pojazdach starszych niż 10 lat.

Niezależnie od samochodu, jaki posiadasz, odpowiednie zabezpieczenie przed kradzieżą na pewno nie zaszkodzi. Sprawdź ofertę TopGUARD, aby dowiedzieć się więcej.