Kradzież samochodu w wakacje. Jak się zabezpieczyć?

kradziez

Złodzieje nie miewają urlopów – kiedy my spędzamy miło czas na wakacjach, oni wciąż działają. Nasze samochody pozostawione w garażach to dla nich smakowite kąski, szczególnie biorąc pod uwagę, że nie ma nas w domu przez dłuższy czas. Również rozkojarzony turysta może nie dopilnować wypożyczonego auta i zostawić je otwarte lub położyć kluczyki w miejscu łatwo dostępnym – sytuacja wymarzona dla złodzieja korzystającego z metody na walizkę. Jak więc chronić się w wakacje przed kradzieżą?

Samochód może zniknąć wszędzie

Pojazdy giną nie tylko wtedy, kiedy zostawimy je w przydomowym garażu. Również po zabraniu ich w podróż powinniśmy być czujni. Auta notorycznie znikają z ulic i ośrodkowych parkingów, jak to stało się w przypadku Volkswagena Caravelle w czerwcu 2020 r. pod Hotelem Gołębiewski w Mikołajkach. Zeszłe wakacje upłynęły również pod znakiem serii głośnych kradzieży Volkswagenów California na północy Polski.

Ale myli się ten, kto sądzi, że złodziei interesują tylko samochody prywatne. Równie smakowitymi kąskami są też wypożyczalnie. Przestępcy maja w zanadrzu dwa sposoby na kradzież. W pierwszym z nich wypożyczający nie zwraca auta w terminie, po czym znika jak kamfora. W drugim – co prawda nie zapada się pod ziemię, ale utrzymuje, że pojazd mu skradziono, a w rzeczywistości jest zwykłym “słupem”, podstawionym przez szajkę.

Metoda na walizkę wciąż najpopularniejsza

Coraz więcej modeli wyposażonych jest w systemy bezkluczykowe, przez co przestępcy już nawet nie muszą włamywać się do aut. Najpierw wypatrują ofiary, po czym podchodzą wystarczająco blisko, aby przechwycić sygnał kluczyka. Przekierowując go, są w stanie oszukać system w samochodzie, że obok pojawił się właściciel. W ten sposób nasza własność staje otworem przed złodziejem.

Metoda na walizkę może zadziałać wszędzie: kiedy zajadamy się rybą w nadmorskiej knajpce, kiedy zostawiamy kluczyki w kwaterze, udając się w góry, kiedy spacerujemy po lokalnym targu. Co więcej, raz uruchomiony silnik w systemie bezkluczykowym może działać aż do wyczerpania się paliwa, a to znaczy, że przestępca ma szansę na daleką ucieczkę.

Liczy się czas

Każda minuta jest zatem cenna. Złodziejską akcję możemy udareminić tylko dzięki szybkiej interwencji za pomocą systemu monitoringu. To on pozwala nam kontrolować sytuację nie tylko na wyjeździe, ale i w domu, o ile wybierzemy odpowiedni pakiet usług, taki jak TopGUARD MAX – który dzięki dodatkowemu immobilizerowi udaremnia próbę kradzieży na walizkę od razu. Samochód nie pozwala się uruchomić, ponieważ złodziej nie może skopiować sygnału immobilizera, nawet jeśli skopiuje sygnał kluczyka.

Sprawdź i wybierz swój rodzaj systemu TopGUARD!